PASTIME, CARNATION, MUSEUM PIECE

Rekonstrukcja: 3 x solo Lucinda Childs. Trzy prace Lucindy z lat 60-tych XX wieku zyskują nowe sceniczne życie w wykonaniu Ruth.

29 września 2017, 20:30
60 min
Bilety

50, 30 PLN

Miejsce
Teatr Studio - duża scean
Kup bilet

Rozwinięcie

Aż do lat 90-tych Europa powoli odkrywała dokonania amerykańskiego tańca eksperymentalnego z lat 50-tych i 60-tych, którego ważną postacią była m.in. Lucinda Childs. Po zakończeniu bogatej kariery ta innowacyjna choreografka i tancerka przekazała „w spadku” swojej siostrzenicy Ruth Childs – także tancerce, trzy ze swoich wczesnych solowych choreografii, które powstały w czasach, kiedy Nowy Jork buzował twórczą energią. W 2015 roku Lucinda i Ruth rozpoczęły wspólną pracę nad rekonstrukcją tych solówek tanecznych.

W Pastime (1963) tancerka, wykorzystując elastyczną tkaninę, którą jest owinięta, imituje i przetwarza rozmaite przestrzenne efekty zainspirowane… kąpielą w wannie. Z kolei w Carnation (1964) wykonawczyni krok po kroku dekonstruuje obraz samej siebie używając do tego przedmiotów codziennego użytku, takich jak kuchenne myjki, wałki do włosów, metalowy koszyk czy worek na śmieci. I wreszcie w Museum Piece (1965) performerka wchodzi niejako „do środka” obrazu (jest to „Cyrk” autorstwa francuskiego malarza Georgesa Seurata) i używa swojego ciała, słów, ale i poczucia humoru, by możliwie najpełniej opisać to dzieło. Jak mówi Ruth Childs: „Starałyśmy się być tak blisko oryginalnych wersji, jak tylko się da, wiedząc, że nie ma dokumentacji filmowej jej prac z Judson Dance Theater. Lucinda dała mi bardzo dokładne wskazówki choreograficzne. Podzieliła się anegdotami i archiwaliami z tamtych czasów. A potem zostawiła mi przestrzeń do znalezienia mojego własnego sposobu na te solówki.”

Przedstawiając je na nowo, Ruth Childs nie tylko składa hołd wybitnej krewnej dzieląc się rodzinnym i artystycznym dziedzictwem, ale przede wszystkim sięga do przeszłości, by dać historycznym przedstawieniom nowe życie. Childs bada, jak czas obchodzi się z materią tak ulotną jak taniec. Czy rewolucyjna choreografia sprzed pół wieku, zrywająca z ówczesnymi tanecznymi konwencjami, nadal działa? I czy skrupulatnie ją odtwarzając można „zatrzymać czas”? Sądząc po odbiorze przez współczesną publiczność, eksperymenty taneczne Lucindy Childs nadal zachowują zaskakującą świeżość, wciąż zachwycając dadaistycznym humorem i nawiązaniami do sztuki Marcela Duchampa.

Informacje